<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>grzybu blog</title>
	<atom:link href="http://grzybublog.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://grzybublog.wordpress.com</link>
	<description>całkiem inne miejsce w sieci...</description>
	<lastBuildDate>Fri, 04 Mar 2011 22:16:55 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='grzybublog.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://1.gravatar.com/blavatar/16d58df4cf9035c75c1341b9e028a53f?s=96&#038;d=http%3A%2F%2Fs2.wp.com%2Fi%2Fbuttonw-com.png</url>
		<title>grzybu blog</title>
		<link>http://grzybublog.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://grzybublog.wordpress.com/osd.xml" title="grzybu blog" />
	<atom:link rel='hub' href='http://grzybublog.wordpress.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>Wymiana obiektywu, z kita na &#8230;kita</title>
		<link>http://grzybublog.wordpress.com/2010/01/08/wymiana-obiektywu-z-kita-na-kita/</link>
		<comments>http://grzybublog.wordpress.com/2010/01/08/wymiana-obiektywu-z-kita-na-kita/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 08 Jan 2010 15:52:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>grzybu62</dc:creator>
				<category><![CDATA[Fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[sprzęt]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://grzybublog.wordpress.com/?p=1201</guid>
		<description><![CDATA[Dziś kilka słów o tym jak ze szczęśliwego posiadacza lustrzanki, stałem się jeszcze szczęśliwszym posiadaczem lustrzanki tyle, że z fajniejszym obiektywem. Kosztowało mnie to jednak przy okazji, trochę kasy i nerwów . Miałem trochę pecha w Wigilię, a raczej nie był to pech tylko moja uwaga i roztrzepanie. O co chodzi&#8230; W Wigilie, dokładnie rzecz [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=grzybublog.wordpress.com&amp;blog=6097993&amp;post=1201&amp;subd=grzybublog&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://grzybublog.files.wordpress.com/2010/01/obiektyw-1.jpeg"><img src="http://grzybublog.files.wordpress.com/2010/01/obiektyw-1.jpeg?w=645" alt="" title="obiektyw 1"   class="alignright size-full wp-image-1204" /></a><br />
<strong>Dziś kilka słów o tym jak ze szczęśliwego posiadacza lustrzanki, stałem się jeszcze szczęśliwszym posiadaczem lustrzanki tyle, że z fajniejszym obiektywem.  Kosztowało mnie to jednak przy okazji, trochę kasy i nerwów .</strong><br />
Miałem trochę pecha w Wigilię, a raczej nie był to pech tylko moja uwaga i roztrzepanie. O co chodzi&#8230; W Wigilie, dokładnie rzecz ujmując tuż przed Bożym Narodzeniem, roztrzaskałem obiektyw. Mój pentaxik spadł mi co prawda z nie dużej wysokości, ale upadł tak niefortunnie że śrubki powypadały i było po krzyku. Miałem szczęście w nieszczęściu, bo korpus został nieuszkodzony. Poszło mocowanie. Nic dziwnego, w końcu było plastikowe, a śrubki nie utrzymały go po, solidnym uderzeniu. Bo co by nie mówić takie ono było. Tak więc, zamiast mieć obiektyw w jednej części miałem w pięciu.<br />
Jak się już po świętach okazało ze starym kitem nic nie da się zrobić. To znaczy da się. Wszystko się da tylko trzeba wyłożyć dość sporo pieniążków. A tu człowiek chciałby załatwić wszystko jak najtaniej. Soczewki nieuszkodzone, ale to nieszczęsne mocowanie. Gość w serwisie załamał ręce i powiedział, że on nie ma część i nie będzie ich sprowadzał specjalnie dla mnie. Ale jeśli bardzo chciałbym to może to zrobić, jednak będę musiał za to zapłacić. Poradził mi także, że lepiej kupić nowe szkiełko. Zwłaszcza, że był to obiektyw podstawowy. Tak też postanowiłęm zrobić.</p>
<p>Jeszcze tego samego dnia przespacerowałem się do salonu. Był to sklep Nikona. Gdy sprzedawca zapytał, w czym może pomóc, odpowiedziałem, że jestem zainteresowany kupnem obiektywu z mocowaniem KAF. Bo taki właśnie tym jest w Pentaksie. Zanim zdąrzyłem doprecyzować usłyszałem. „My z pentaxem nie mamy nic wspólnego&#8230;” A więc rozmowa się skończyła. Mogłem sobie tylko pooglądać szkiełka na ekspozycji podpisane jako Nikor.</p>
<p>Kolejnym krokiem było zajrzenie na allegro. Tą „wizytę” traktowałem tylko informacyjnie, bo nie posiadam konta w tym serwisie. Nie jest mi to potrzebne. A tu się okazało, że jednak tym razem było by dobrze. Rozejrzałem się więc troszkę. Po wklepaniu w wyszukiwarkę  Pentax DA 18-55 wyskoczyły mi dwa nowiutkie szkiełka. Pierwsza aukcja była niestety zakończona. Jak przeczyałem gość był z Krakowa i zapraszał jak to określił „do przestrzelenia”. Coś mnie zabolało jak to przeczytałem. Druga na drugiej akcji był kit dwójka tyle że w Szczecinie. No ale ok. przejrzałem, poczytałem i postanowiłem się z tym przespać. Następnęgo dnia czytam: „Status aukcji  Zakończono 9:26”. Tak skończyła się przygoda z kupowaniem obiektywu przez allegro.<br />
<span id="more-1201"></span><br />
Została ostatnia alternatywa. Kupno przez giełdę, poleconą mi przez kolegę, działającą przy forum www.pentax.org.pl Niechętnie przystąpiłem do przeglądania wystawionych tam przedmiotów. Na samym początku trafiłem na kita tyle, że do Samsunga. Nie przypuszczałem jeszcze wtedy że to będzie mój nowy obiektyw. Znalazło się jeszcze kilka. Ale po zasięgnięciu rady od kolegi. Wybrałem właśnie obiektyw oznaczony jako SA18-55. Jak się dowiedziałem zarówno od kolegi jak i kupującego: &#8222;Samsung i Pentax to prawie to samo.&#8221; Tak można powiedzieć w dużym skrócie.</p>
<p>W wiadomości nadesłanej od pana z forum pentaxa przeczytałem:</p>
<blockquote><p>Szkło używane dosłownie kilka razy bo zawsze biegałem z F50\1.7 a kilka dni temu kupiłem DA16-45 i w sumie kiciak się kurzy w torbie. Jedynym jego mankamentem jest lekko zdarta farba na dekielku w literkach w napisie Samsung. Skaza widoczna na jednym ze zdjęć. Wypadł mi kiedyś z kieszeni w czasie jazdy rowerem. Ale nie to ma żadnego wpływu na zdjęcia ;-) Soczewki czyściutkie&#8230;ani razu nie przecierane mikrofibrą lub inną szmatką.</p></blockquote>
<p>No i od tego momentu przestałem się zastanawiać nad tym czy kupować czy nie. Postanowiłem się tylko upewnić, że gość jest uczciwy. Jak się okazało jest, bo dziś jestem już właścicielem tego jak się  obiektywu. </p>
<p><a href="http://grzybublog.files.wordpress.com/2010/01/ad1841_img1_large.jpg"><img src="http://grzybublog.files.wordpress.com/2010/01/ad1841_img1_large.jpg?w=645" alt="" title="ad1841_img1_large"   class="aligncenter size-full wp-image-1212" /></a></p>
<p><a href="http://grzybublog.files.wordpress.com/2010/01/sg208394-2.jpg"><img src="http://grzybublog.files.wordpress.com/2010/01/sg208394-2.jpg?w=645" alt="" title="SG208394 (2)"   class="aligncenter size-full wp-image-1213" /></a></p>
<p>W porównaniu z poprzednim kitem ten ma możliwość ręcznego „dostrajania” podczas gdy aparat ustawiony jest na AF, czyli na automatyczne ostrzenie. Bardzo dobra sprawa, bo jeszcze można poprawiać tą maszynkę&#8230; ;) Poza tym dostałem jeszcze dwa dekielki i osłonkę przeciwsłoneczną. Dla mnie ta ostania to nowość. Bo jak kupowałem K-mkę to jej nie dostałem w zestawie.</p>
<p>Jestem więc zadowolony, ale cała ta impreza kosztowała mnie niewiele ponad sto zł. Nie jest tak źle. Skoro w serwisie za naprawienie chcieli dwa razy tyle.</p>
<p>Aha i co najważniejsze mocowanie jest metalowe, tak że taka przygoda już nie powinna sie powtórzyć&#8230; :)</p>
<br />Posted in Fotografia, sprzęt  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/grzybublog.wordpress.com/1201/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/grzybublog.wordpress.com/1201/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/grzybublog.wordpress.com/1201/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/grzybublog.wordpress.com/1201/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/grzybublog.wordpress.com/1201/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/grzybublog.wordpress.com/1201/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/grzybublog.wordpress.com/1201/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/grzybublog.wordpress.com/1201/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/grzybublog.wordpress.com/1201/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/grzybublog.wordpress.com/1201/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/grzybublog.wordpress.com/1201/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/grzybublog.wordpress.com/1201/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/grzybublog.wordpress.com/1201/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/grzybublog.wordpress.com/1201/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=grzybublog.wordpress.com&amp;blog=6097993&amp;post=1201&amp;subd=grzybublog&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://grzybublog.wordpress.com/2010/01/08/wymiana-obiektywu-z-kita-na-kita/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/ae37a4f8405d380cc6818dd9dcf068a3?s=96&#38;d=&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">grzybu</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://grzybublog.files.wordpress.com/2010/01/obiektyw-1.jpeg" medium="image">
			<media:title type="html">obiektyw 1</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://grzybublog.files.wordpress.com/2010/01/ad1841_img1_large.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">ad1841_img1_large</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://grzybublog.files.wordpress.com/2010/01/sg208394-2.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">SG208394 (2)</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Adobe Photoshop Lightroom 3 beta vs nowicjusz [czyli ja]</title>
		<link>http://grzybublog.wordpress.com/2009/12/22/adobe-photoshop-lightroom-3-beta-vs-nowicjusz-czyli-ja/</link>
		<comments>http://grzybublog.wordpress.com/2009/12/22/adobe-photoshop-lightroom-3-beta-vs-nowicjusz-czyli-ja/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Dec 2009 10:21:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>grzybu62</dc:creator>
				<category><![CDATA[Fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[zdjęcia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://grzybublog.wordpress.com/?p=1171</guid>
		<description><![CDATA[W dzisiejszych czasach każdy chyba, ma aparat i każdy zabiera go ze sobą w ważnych momentach życia lub po prostu z nudów żeby zrobić trochę zdjęć, a potem w wolnej chwili pooglądać. Jednak często zdarza się, że to co udało się sfotografować nie jest takie,jak to widzieliśmy choćby dziesięć minut temu. Brak temu koloru i [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=grzybublog.wordpress.com&amp;blog=6097993&amp;post=1171&amp;subd=grzybublog&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img alt="" src="http://www.dfv.pl/image.php?src=tl_files/dfv/Cyfrowa_Ciemnia/Lightroom/Czesc_1/Lightroom_pudelko_200.jpg&amp;width=220&amp;height=220" class="alignleft" width="220" height="220" />W dzisiejszych czasach każdy chyba, ma aparat i każdy zabiera go ze sobą w ważnych momentach życia lub po prostu z nudów żeby zrobić trochę zdjęć, a potem w wolnej chwili pooglądać. Jednak często zdarza się, że to co udało się sfotografować nie jest takie,jak to widzieliśmy choćby dziesięć minut temu. Brak temu koloru i wyrazu. Prawda jest taka, że bardzo, ale bardzo trudno jest zrobić dobre zdjęcie. Jeszcze trudniej uchwycić taki moment, który zainteresuje odbiorcę na dłużej niż kilka sekund. Taka jest prawda i tego nie zmienimy. Zawsze można te zdjęcia podciągnąć i uczynić bardziej ciekawymi dla oka odbiorcy. Właśnie o tym chce napisać. Tyle jeśli chodzi o wstęp.</p>
<p>Muszę jednak się przyznać, że  już czas temu dostałem (nie wiem do końca jak to nazwać) newsletter od Adobe. Ta wiadomość, która jakimś cudem przedarła się przez wszystkie filtry Gmaila wylądowała w mej skrzynce odbiorczej. Dotyczyła Lightrooma w wersji drugiej. Po kliknięciu na odnośnik zostałem przeniesiony na adobe.com. Tam też gdzieś wypatrzyłem, co ważne polską, recenzję wersji trzeciej  oznaczonej jako beta. Długo się nie zastanawiałem pobrałem i zainstalowałem. Po jakiejś pół godzinie odpaliłem i się przeraziłem. Nie! To nie dla mnie. Ten program to jakaś masakra, jakieś suwaczki, podpisy angielskie i w ogóle nie wiadomo co jeszcze.</p>
<p>Ale gdy po jakiś dwóch tygodniach przeczytałem gdzieś, recenzję tego „potwora” okazało się, że nie taki diabeł straszny jak go malują. Ten program także jest dla ludzi i to nie tylko jakiś zaawansowanych fotografów i fotografików. Odważę się nawet stwierdzić, że jeśli chodzi o trudność obsługi to jest tyko nieznacznie trudniejszy od Picasy. Z takim jednak zastrzeżeniem, że trzeba się odzwyczaić od tego, do czego przyzwyczajają nas darmowe programy do obróbki fotografii. Lightroom działa zgoła inaczej. Po zmianie dotychczasowych przyzwyczajeń szybko okaże się, że program jest intuicyjny i bardzo przyjazny dla użytkownika. Nie będę teraz opisywał jak się co robi, ale podaje dwa poradniki w języku polskim, który bez większych trudów przeprowadzą każdego przez zakamarki tego programu. <a href="http://www.dfv.pl/lightroom.html?id=478">Pierwszy</a> i <a href="http://www.fotografuj.pl/Article/Prezentacja_programu_Adobe_Lightroom/id/59/page/1#content">drugi</a>.<span id="more-1171"></span></p>
<p>Lightroom pozwala poprawić nawet bardzo, ale to bardzo nieudane zdjęcie. </p>
<div id="attachment_1173" class="wp-caption aligncenter" style="width: 610px"><a href="http://grzybublog.files.wordpress.com/2009/12/lithroom.png"><img src="http://grzybublog.files.wordpress.com/2009/12/lithroom.png?w=645" alt="" title="Lithroom"   class="size-full wp-image-1173" /></a><p class="wp-caption-text">Istnieje bardzo dużo możliwości poprawy nieudanych zdjęć nawet w formacie jpg.</p></div>
<p>Myślę, że warto poświęcić trochę czasu na naukę, zwłaszcza, że  wersja programu 3 beta posiada dość długą licencję, jak na betę. A zaznaczyć trzeba, że za produkt w sklepie trzeba zapłacić ok 1000 zł ( i nie pomyliłem się co do ilości zer – również byłem zaskoczony i to bardzo). </p>
<p><strong>Moje pierwsze zetknięcie. </strong></p>
<p>Prawdę mówiąc, zacząłem „uczyć się” Ligtrooma, bo dopadło mnie choróbsko. Gdyby nie to to nigdy bym się nie zdecydował aby nad tym posiedzieć. Dla mnie najważniejszą rzeczą, przy zabawie była możliwość przerabiania RAW na JPG. Przynajmniej na razie mi to wystarcza i jestem w miarę zadowolony z efektów mojej pracy. Poza tym nie ma różnicy w sposobie pracy nad RAW-ami oraz nad plikami JPEG. Wszystko obywa się tak samo. Oczywiście jest jednak, że większe możliwości i co za tym idzie, lepsze efekty osiąga się pracując z fotkami w formacie RAW. Moim jednak zdaniem, przy odrobinie chęci, jpegi , po przerobieniu ich mogą wyglądać naprawdę dobrze. I jak dla przeciętnego śmiertelnika w zupełności wystarczy. To jedna rzecz.</p>
<p><strong>Kompletna innowacyjność</strong><br />
Drugą sprawą, która mnie uderzyła bawiąc się Adobe Lightroomem była jego inność od wszystkiego co do tej pory widziałem. Na samym początku stanąłem przed nie lada problemem&#8230; Bo program już mam, zdjęcia też, ale jak je w ogóle wrzucić do programu. W  Picasie, lub czym kolwiek innym jest opcja <em>&#8222;Otwórz&#8221;</em>. W tym przypadku powinienem więc szukać <em>&#8222;Open&#8221;</em>. I rzeczywiście jest taka możliwość. Tyle, że za nic w świecie nie da się w taki sposób przesłać zdjęć do programu. Dopiero po dotarciu do odpowiedniej linijki poradnika okazało się, że zdjęcia trzeba <em>zaimportować</em>. A więc użyć opcji <em>&#8222;Import Photos&#8221;</em>. Niby logiczne, ale w Lightroomie jest tyle możliwości, że wpaść na to, że akurat <em>trzeba zaimportować</em> zdjęcia, a nie otworzyć je, nie jest wcale tak łatwo. Zwłaszcza, że po drodze pojawia się jeszcze kilka okienek, które pozwalają na dokładny wybór importowanym zdjęć.</p>
<p>Analogicznie ma się sprawa z zapisywaniem zdjęć. Tu już łatwiej, bo nie ma opcji <em>&#8222;Zapisz jako&#8221;</em>, czyli słynnego <em>&#8222;Save as&#8221;</em>, W zakładce <em>Library</em> klikamy <em>&#8222;Eksport&#8221;</em>, ustawiamy, gdzie i jak i w ogóle wszystko. Zdjęcia są wtedy wysyłane na dysk już z dodanymi przez nas poprawkami.</p>
<p>Takie właśnie przygody przeżywa się korzystając z Lightrooma po raz pierwszy dość często. Podobne sytuacje miałem np.:prostując zdjęcie, usuwając czerwone oczy itd. </p>
<p><strong>Wygląd = const  To dobrze&#8230;:)</strong><br />
Na szczęście Adobe to nie Microsoft, który z praktycznie każdą nową wersją programu zminia całkowicie jego wygląd. Muszę przyznać, że np. w Wordzie po dodaniu tej wstążki miałem znaczny  problem z przyzwyczajeniem się do takiego stanu rzeczy. Niby wszystko jest to samo ale jakoś tak pochowane, przed użytkownikiem. Nie wiem po co to zostało zrobione, chyba tylko w celu utrudniania wszystkim życia i zmuszania do ponownej nauki. A raczej szukania gdzie co jest.<br />
Dlatego brawa należą się dla panów z adobe za nie zmienienie interfejsu programu lub może inaczej wyglądu. Dzięki temu bez większych problemów można się nauczyć obsługi programu, z poradników napisanych choćby dla wersji 1.7.<br />
<img alt="" src="http://www.dfv.pl/image.php?src=tl_files/dfv/Cyfrowa_Ciemnia/Lightroom/Czesc_1/R01-Modu%C5%82+Develop.jpg&amp;width=700&amp;height=423" class="aligncenter" width="700" height="423" /></p>
<p><strong>Katalogowanie zdjęć.</strong><br />
Z tego co udało mi się wyczytać na różnych stronach, podobno mocną stroną wersji 3, w porównaniu do wcześniejszych odsłon jest archiwizowanie fotografii. Nie wiem jeszcze do tego nie dotarłem. Bo powiem szczerze nie chciało mi się na ten temat czytać rozdziału w poradniku. Może dlatego, że ta funkcja jest bardzo, ale to bardzo rozbudowana i zdjęcia można segregować według wielu sposobów,</p>
<p>To na tyle jeśli chodzi o pierwsze zetknięcie z tym programem. Po trzech dniach zabawy nie jestem specjalistą od obrabiania zdjęć. Ale pewien jestem tego, że w pełni wykorzystam czas który przypada na korzystanie z wersji beta ( oczywiście na ile pozwolą przygotowania do matury). Bo dla mnie to naprawdę dobra zabawa.</p>
<p>Aha. A wersję beta można pobrać ze strony producenta. Można to uczynić <a href="http://www.dobreprogramy.pl/Adobe-Photoshop-Lightroom,Program,Windows,12898.html">przez link na dobrych programach</a>, wybierając rozwojową wersję lub wystukując w google Lightroom 3 beta</p>
<br />Posted in Fotografia, zdjęcia Tagged: Fotografia, zdjęcia <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/grzybublog.wordpress.com/1171/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/grzybublog.wordpress.com/1171/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/grzybublog.wordpress.com/1171/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/grzybublog.wordpress.com/1171/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/grzybublog.wordpress.com/1171/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/grzybublog.wordpress.com/1171/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/grzybublog.wordpress.com/1171/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/grzybublog.wordpress.com/1171/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/grzybublog.wordpress.com/1171/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/grzybublog.wordpress.com/1171/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/grzybublog.wordpress.com/1171/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/grzybublog.wordpress.com/1171/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/grzybublog.wordpress.com/1171/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/grzybublog.wordpress.com/1171/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=grzybublog.wordpress.com&amp;blog=6097993&amp;post=1171&amp;subd=grzybublog&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://grzybublog.wordpress.com/2009/12/22/adobe-photoshop-lightroom-3-beta-vs-nowicjusz-czyli-ja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/ae37a4f8405d380cc6818dd9dcf068a3?s=96&#38;d=&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">grzybu</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://www.dfv.pl/image.php?src=tl_files/dfv/Cyfrowa_Ciemnia/Lightroom/Czesc_1/Lightroom_pudelko_200.jpg&#038;width=220&#038;height=220" medium="image" />

		<media:content url="http://grzybublog.files.wordpress.com/2009/12/lithroom.png" medium="image">
			<media:title type="html">Lithroom</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://www.dfv.pl/image.php?src=tl_files/dfv/Cyfrowa_Ciemnia/Lightroom/Czesc_1/R01-Modu%C5%82+Develop.jpg&#038;width=700&#038;height=423" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Gmail na miarę.</title>
		<link>http://grzybublog.wordpress.com/2009/08/18/gmail-na-miare/</link>
		<comments>http://grzybublog.wordpress.com/2009/08/18/gmail-na-miare/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 18 Aug 2009 19:26:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>grzybu62</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://grzybublog.wordpress.com/?p=1084</guid>
		<description><![CDATA[Od dość dawna korzystam już z poczty Gmail. Antyspam, który posiada ta skrzynka pocztowa to jest coś niesamowitego. Nie wiem jak oni to robią, ale w dziale spam zawsze ( no prawie zawsze) lądują te wiadomości, które powinny. I całkiem dobrze sobie funkcjonowałem, aż do tych wakacji. Po wyjeździe na ponad dwa tygodnie w skrzynce [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=grzybublog.wordpress.com&amp;blog=6097993&amp;post=1084&amp;subd=grzybublog&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://grzybublog.files.wordpress.com/2009/08/gmail_logo_by_bravesaint.png?w=150&#038;h=150" alt="Gmail_Logo_by_BraveSaint" title="Gmail_Logo_by_BraveSaint" width="150" height="150" class="alignleft size-thumbnail wp-image-1083" />Od dość dawna korzystam już z poczty Gmail. Antyspam, który posiada ta skrzynka pocztowa to jest coś niesamowitego. Nie wiem jak oni to robią, ale w dziale spam zawsze ( no prawie zawsze) lądują te wiadomości, które powinny. I całkiem dobrze sobie funkcjonowałem, aż do tych wakacji. Po wyjeździe na ponad dwa tygodnie w skrzynce było 50 nieprzeczytanych wiadomości. Tylko skąd one się wzięły skoro,  Gmail ma tak dobrze zbudowany filtr przeciw spamowi? Ano stąd, że z portali internetowych, z których często korzystam, przychodzą powiadomienia np. o komentarzach ( w moim przypadku z wordpress.com, oraz Picasy). Poza tym nasza-klasa ma tą niezapominajkę,która informuje o urodzinach znajomy i nowych wiadomościach. Mam także zamówiony darmowy newsletter z Dziennik Internautów. I tak się trochę uzbierało tego. Z reguły takie wiadomości zaraz po przeczytaniu, lądowały od razu w koszu, bo niby po co to trzymać. A jak człowieka nie ma w domu, to nie ma kto tego usuwać. I tu pojawił się problem. Może nie jakiś straszliwy, ale jednak. W wakacje nie sprawdzam codziennie poczty. A wiadomości siłą rzeczy przychodzą. Na szczęście pracownicy google wyszli naprzeciw takim użytkownikom poczty jak ja. Mianowicie wymyślili tzw. etykiety i filtry. Te narzędzia dają bardzo duże możliwości jeśli chodzi o segregowanie poczty. Dzięki temu przysłane wiadomości od razu przenoszone są do odpowiednich folderów, a w Skrzynce Odbiorczej zostaje tylko to co powinno się w niej znaleźć. Poniżej pokaże jak używać etykiet i filtrów.<br />
<span id="more-1084"></span><br />
<strong>Etykiety.</strong><br />
Po zalogowaniu się na swoje konto, z menu po lewej stronie wybieramy „4 więcej), a z listy, która nam się pokarze „Utwórz nową etykietę”. Aby dostarczyć do niej wiadomości to z &#8221;Odebrane&#8221; odpowiednie zaznaczamy w kwadracikach. Następnie klikamy na &#8221;Przenieś&#8221; i wpisujemy nazwę naszej etykiety, np. „Nasza-Klasa”.</p>
<p><strong>Filtry</strong><br />
Aby przeglądarka sama przenosiła wiadomości do wybranej etykiety, należy stworzyć filtry. Np. wszystkie wiadomości, które przysyła nam nasza-klasa.pl będą od razu przenoszone do etykiety o tej nazwie. Najpierw trzeba utworzyć nowy filtr, klikając w odpowiedni odnośnik w naszej skrzynce pocztowej.</p>
<p><div id="attachment_1108" class="wp-caption aligncenter" style="width: 520px"><img src="http://grzybublog.files.wordpress.com/2009/08/magical-snap-2009-08-18-15-18-0022.png?w=645" alt="Tworzenie nowego filtru" title="Jak stworzyć filtr?"   class="size-full wp-image-1108" /><p class="wp-caption-text">Tworzenie nowego filtru</p></div><br />
Następnie wyświetli się nam okienko, dzięki któremu Gmail, będzie wiedział, które wiadomości przenieść do etykiety oznaczonej jako  „Nasza-Klasa”.<br />
<div id="attachment_1111" class="wp-caption aligncenter" style="width: 520px"><img src="http://grzybublog.files.wordpress.com/2009/08/magical-snap-2009-08-18-15-20-003.png?w=645" alt="Przygotowywanie filtru" title="Podstawowe dane przy tworzeniu filtru"   class="size-full wp-image-1111" /><p class="wp-caption-text">Przygotowywanie filtru</p></div></p>
<p>W pierwszym polu, po lewej stronie, gdzie widnieje napis „od” wpisujemy adres email nadawcy. W tym przypadku to będzie: auto@nasza-klasa.pl. Ponadto mamy jeszcze kilka innych możliwości filtrowania wiadomości. Gdy jesteśmy już pewni, że podaliśmy wystarczająco dużo informacji i skrzynka będzie wiedzieć, o które wiadomości nam chodzi klikamy na „Utwórz Filtr”. Teraz wszystkie wiadomości z portalu nasza-klasa będą zapisywane w odpowiedniej etykiecie.</p>
<p>To samo możemy zrobić z innymi wiadomościami. Istotne jest tylko to, że w jednej etykiecie, będą zapisywane wiadomości od jednego nadawcy..<br />
<strong><br />
Gmail Manager</strong><br />
<img src="http://grzybublog.files.wordpress.com/2009/08/magical-snap-2009-08-18-21-21-004.png?w=645" alt="Magical Snap - 2009.08.18 21.21 - 004" title="Magical Snap - 2009.08.18 21.21 - 004"   class="aligncenter size-full wp-image-1114" /><br />
Gmail Manager jest ciekawą wtyczką do przeglądarki Firefox, która ułatwia odbieranie poczty za pomocą przeglądarki. Ja osobiście nie wyobrażam sobie bez niej życia, bo tak się już do niej przyzwyczaiłem, że ciężko było by mi przestawić się na cokolwiek innego. Po pobraniu i dodaniu do przeglądarki wyświetli nam się okienko, które umożliwia skonfigurowanie połączenia z Gmailem. I nie trzeba tu podawać serwerów, czy Bóg wie czego. Wystarczy adres email i hasło do konta.<br />
<img src="http://grzybublog.files.wordpress.com/2009/08/magical-snap-2009-08-18-21-23-005.png?w=645" alt="Magical Snap - 2009.08.18 21.23 - 005" title="Magical Snap - 2009.08.18 21.23 - 005"   class="aligncenter size-full wp-image-1115" /><br />
Ja osobiści zarządzam trzema kontami jednocześnie i dzięki tej wtyczce wszystkie mam pod ręką. Bo wystarczą dwa kliknięcia myszą, aby sprawdzić pocztę. Poza tym wtyczka informuje o nadejściu nowych wiadomości, podczas przeglądania zasobów internetu. Jeśli mail przyjdzie, gdy nie korzystamy z komputera, dodatek zauważy to po włączeniu komputera i włączeniu przeglądarki. Poinformuje nas o tym ikonka, która znajduje się w prawym dolnym rogu ekranu. </p>
<p>Jednym słowem wtyczka palce lizać. Nic tylko pobierać i korzystać Po trzykroć polecam.</p>
<br />Posted in Ciekawostki, Internet  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/grzybublog.wordpress.com/1084/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/grzybublog.wordpress.com/1084/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/grzybublog.wordpress.com/1084/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/grzybublog.wordpress.com/1084/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/grzybublog.wordpress.com/1084/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/grzybublog.wordpress.com/1084/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/grzybublog.wordpress.com/1084/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/grzybublog.wordpress.com/1084/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/grzybublog.wordpress.com/1084/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/grzybublog.wordpress.com/1084/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/grzybublog.wordpress.com/1084/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/grzybublog.wordpress.com/1084/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/grzybublog.wordpress.com/1084/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/grzybublog.wordpress.com/1084/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=grzybublog.wordpress.com&amp;blog=6097993&amp;post=1084&amp;subd=grzybublog&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://grzybublog.wordpress.com/2009/08/18/gmail-na-miare/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/ae37a4f8405d380cc6818dd9dcf068a3?s=96&#38;d=&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">grzybu</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://grzybublog.files.wordpress.com/2009/08/gmail_logo_by_bravesaint.png?w=150" medium="image">
			<media:title type="html">Gmail_Logo_by_BraveSaint</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://grzybublog.files.wordpress.com/2009/08/magical-snap-2009-08-18-15-18-0022.png" medium="image">
			<media:title type="html">Jak stworzyć filtr?</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://grzybublog.files.wordpress.com/2009/08/magical-snap-2009-08-18-15-20-003.png" medium="image">
			<media:title type="html">Podstawowe dane przy tworzeniu filtru</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://grzybublog.files.wordpress.com/2009/08/magical-snap-2009-08-18-21-21-004.png" medium="image">
			<media:title type="html">Magical Snap - 2009.08.18 21.21 - 004</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://grzybublog.files.wordpress.com/2009/08/magical-snap-2009-08-18-21-23-005.png" medium="image">
			<media:title type="html">Magical Snap - 2009.08.18 21.23 - 005</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>myfootballway.com dołączył do blogosfery</title>
		<link>http://grzybublog.wordpress.com/2009/07/18/myfootballway-com-dolaczyl-do-blogosfery/</link>
		<comments>http://grzybublog.wordpress.com/2009/07/18/myfootballway-com-dolaczyl-do-blogosfery/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 18 Jul 2009 17:05:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>grzybu62</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://grzybublog.wordpress.com/?p=1015</guid>
		<description><![CDATA[Jutro z samego rana jadę na tydzień nad morze. Można powiedzieć, że jestem już gotowy, prawie wszystko spakowane. Zostały jeszcze tylko szczoteczka do zębów i takie tam bzdety. Po wczorajszym wypadzie na rowery z koleżanką coś nie najlepiej się czuję i mam wrażenie, że będę chory. Temperatura podniesiona już jest. Mam nadzieję, że przez jutrzejszą [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=grzybublog.wordpress.com&amp;blog=6097993&amp;post=1015&amp;subd=grzybublog&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jutro z samego rana jadę na tydzień nad morze. Można powiedzieć, że jestem już gotowy, prawie wszystko spakowane. Zostały jeszcze tylko szczoteczka do zębów i takie tam bzdety. Po wczorajszym wypadzie na rowery z koleżanką coś nie najlepiej się czuję i mam wrażenie, że będę chory. Temperatura podniesiona już jest. Mam nadzieję, że przez jutrzejszą podróż nie doprawie się na amen. Bo wtedy z wypoczynku nad Bałtykiem nici. A ostatnie dwa tygodnie spędzone w Groniu to tak jak odcięcie się od świata. Bez telewizji i internetu. Dlatego te parę dni „przestoju” w domu postanowiłem poświęcić na kompletne lenistwo.  Tak sobie siedzę przed komputerem, nadrabiając zaległości. Czytam po kolei ten fragment blogosfery, który jest mi dobrze znany. Aż wkońcu trafiam na blog krzycha, a na nim znajduje dość niecodzienny wpis <a href="http://www.krzychu81.pl/2009/07/01/ruszyl-blog-my-football-way/">Ruszył blog My Football Way!!!</a>, napisany 1 lipca. Dlaczego pisze niecodzienny? Bo przecież nie co dzień zakłada się nową stronę. Nie co dzień tworzy się wkład do polskiej blogosfery i to na wysokim poziomie. Ale do rzeczy.</p>
<p>Pod adresem <a href="http://www.myfootballway.com/">http://www.myfootballway.com/</a> pojawił się nowy blog. W całości poświęcony jest europejskiej piłce nożnej. A szczególnie czeskiej i polskiej piłce. </p>
<p><div class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://www.myfootballway.com/"><img alt="myfootballway.com z dumą dołączył do blogosfery." src="http://www.krzychu81.pl/wp-content/uploads/2009/07/logo_ma.jpg" width="400" height="90" /></a><p class="wp-caption-text">myfootballway.com z dumą dołączył do blogosfery.</p></div><span id="more-1015"></span></p>
<p>Jak pisze na swoim blogu autor:</p>
<blockquote><p><em>Jak głosi podtytuł będzie to me subiektywne spojrzenie na duży i mały futbol. Ten amatorski i ten profesjonalny. Ten krajowy (w mym przypadku “krajowy” = polski i czeski) i ten zagraniczny. Ten „na żywo” i ten z ekranu telewizora. Ten z prasy i ten Internetu. Czasem będzie z humorem, czasem złośliwie i szyderczo, a innym znów razem patetycznie i poważnie.</em></p></blockquote>
<p>W tym miejscu pasowało by coś polecić. Ale NIE!!! Ten wpis to nie jest żadnym panegirykiem. W tej notce chce tylko poinformować, że tak owy blog powstał. Poza tym myfootballway nie potrzebuje żadnej reklamy wystarczy wejść na stronę i człowiek natychmiast wie co jest warta.</p>
<p>Nie chce przedłużać, więc od razu piszę. Krzychu dzięki za ten blog, bo będzie co poczytać do poduszki.</p>
<br />Posted in Blog Tagged: Blog <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/grzybublog.wordpress.com/1015/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/grzybublog.wordpress.com/1015/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/grzybublog.wordpress.com/1015/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/grzybublog.wordpress.com/1015/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/grzybublog.wordpress.com/1015/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/grzybublog.wordpress.com/1015/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/grzybublog.wordpress.com/1015/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/grzybublog.wordpress.com/1015/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/grzybublog.wordpress.com/1015/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/grzybublog.wordpress.com/1015/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/grzybublog.wordpress.com/1015/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/grzybublog.wordpress.com/1015/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/grzybublog.wordpress.com/1015/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/grzybublog.wordpress.com/1015/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=grzybublog.wordpress.com&amp;blog=6097993&amp;post=1015&amp;subd=grzybublog&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://grzybublog.wordpress.com/2009/07/18/myfootballway-com-dolaczyl-do-blogosfery/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/ae37a4f8405d380cc6818dd9dcf068a3?s=96&#38;d=&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">grzybu</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://www.krzychu81.pl/wp-content/uploads/2009/07/logo_ma.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">myfootballway.com z dumą dołączył do blogosfery.</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Ubuntu (chyba) nie dla mnie</title>
		<link>http://grzybublog.wordpress.com/2009/07/16/ubuntu-chyba-nie-dla-mnie/</link>
		<comments>http://grzybublog.wordpress.com/2009/07/16/ubuntu-chyba-nie-dla-mnie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 16 Jul 2009 23:42:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>grzybu62</dc:creator>
				<category><![CDATA[Software]]></category>
		<category><![CDATA[Systemy operacyjne: Windows, Linux]]></category>
		<category><![CDATA[linux]]></category>
		<category><![CDATA[ubuntu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://grzybublog.wordpress.com/?p=978</guid>
		<description><![CDATA[Na każdego posiadacza Windowsa przychodzi taki moment, że w pewnym momencie swojego życia chce się przerzucić na coś innego. To coś ma na imię Linux. W moim przypadku chodzi konkretnie o dystrybucję Ubuntu. Ciekawie się zaczynało, nabrałem apetytu, ale niestety nie jestem w stanie przeskoczyć instalacji samodzielnie. Mam kilka problemów, których nie potrafię usunąć i [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=grzybublog.wordpress.com&amp;blog=6097993&amp;post=978&amp;subd=grzybublog&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><div class="wp-caption alignleft" style="width: 203px"><img alt="Ubuntu (chyba) nie dla mnie" src="http://taroogs.files.wordpress.com/2009/05/ubuntu_logo_circle2.jpg?w=193&#038;h=184" width="193" height="184" /><p class="wp-caption-text">Ubuntu (chyba) nie dla mnie</p></div>Na każdego posiadacza Windowsa przychodzi taki moment, że w pewnym momencie swojego życia chce się przerzucić na coś innego. To coś ma na imię Linux. W moim przypadku chodzi konkretnie o dystrybucję Ubuntu. Ciekawie się zaczynało, nabrałem apetytu, ale niestety nie jestem w stanie przeskoczyć instalacji samodzielnie. Mam kilka problemów, których nie potrafię usunąć i z przykrością muszę stwierdzić, że rezygnuje. Szkoda mi ale tak już bywa. No bo skoro nie potrafię sobie poradzić z instalacją to co będzie później??</p>
<p>Zaczęło się od tego, że gdzieś w internecie mignęła mi reklama ubuntu. Link przeniósł mnie na stronę główną polskiej dystybucji. Zacząłem trochę czytać i spodobało mi się. Pobrałem więc najnowszą wersję. W trakcie jej zasysania oddałem się dość dokładnej lekturze strony <a href="http://ubuntu.pl/">http://ubuntu.pl/</a> oraz <a href="http://czytelnia.ubuntu.pl/">http://czytelnia.ubuntu.pl/</a>. Cały proces pobierania trwał ponad dwie godziny więc zdążyłem przeczytać cały poradnik dotyczący instalacji. W tzw. międzyczasie zacząłem też szukać programu do partycjonowania. Po długich i żmudnych poszukiwaniach trafiłem na <a href="http://dobreprogramy.pl/index.php?dz=2&amp;id=1738&amp;GParted+0.4.52">GParted</a>. W końcu na portalu dobreprogramy.pl <a href="http://dobreprogramy.pl/index.php?dz=34&amp;id=21&amp;Linux+Instalacja+systemu">obejrzałem prezentację</a>, którą polecam wszystkim, którzy mają zamiar zainstalować linuxa. Wiele mi się rozjaśniło, a jako, że akurat skończyło się pobieranie ubuntu 9.04 przystąpiłem do dzieła. Wypaliłem Live CD  Gparted potem iso z ubuntu. Przypomniałem sobie również o niedawnym artykule szumana na tema swapu i po otrzymanej od niego odpowiedzi postanowiłem nie tworzyć takiej partycji. Może to jest przyczyną wszystkich moich problemów? Nie wiem ale chyba nie&#8230; </p>
<p>Zabawa się zaczęła. <span id="more-978"></span></p>
<p>Muszę jednak przyznać, że usuwanie partycji i tworzenie nowych poszło nawet sprawnie. Zajęło mi to wszystko około godzinę. Myślałem, że będzie gorzej, ale tak nie było. Problem nie do przeskoczenia pojawił się, gdy tylko załadował się CD-ROM z instalatorem linuksa. Wszystko szło gładko aż do momentu, gdy miałem ustalić hasło administratora systemu. Ta konsola ( bo chyba tak to się nazywa) działała przez niecałą minutę, a potem się zamykała i na ekranie mogłem zobaczyć coś takiego:</p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><img alt="Non stop pojawia się taki ekran. doprowadza mnie to do nie powiem czego..." src="http://img257.imageshack.us/img257/7592/imgp4441.jpg" width="300" height="200" /><p class="wp-caption-text">Non stop pojawia się taki ekran. doprowadza mnie to do nie powiem czego...</p></div>
<p>Nie byłem w stanie nic zrobić. Pozostawał tylko reset komputera. Dziś rano zapytałem więc na forum co robić. Po godzinie dostałem kilka odpowiedzi w tym jedną rzeczową. Zaproponowano mi w sumie banalną czynność wypalenie obrazu iso jeszcze raz tyle, że ze starszą dystybucją. Jako, że nagrywałem wszystko na płytce RW mogłem sobie nagrywać ile chciałem i co chciałem. Tak też zrobiłem. Po pobraniu wersji 8.10 ( co trwało 2h) i próby jej załadowania problem nie zniknął. Postanowiłem więc ponownie odwiedzić forum a tu co . Okazało się, że tematu nie ma. WKURZONY przypomniałem sobie, że podłączając się do topicu ( nie chciałem tworzyć nowego tematu żeby nie spamować i  nie zaśmiecać forum jako, że podobny problem już był) administrator  burzył się na autora tematu, że nadał zły tytuł i groził usunięciem. Nie przypuszczałem, że zrealizuje swoją groźbę. Cóż bywa.</p>
<p>Podsumowując. Nie chce mi się już bawić z Ubuntu. Powodem nie jest bynajmniej to, że mam problem z poprawnym skonfigurowaniem instalatora. Denerwuje mnie to, że muszę założyć temat i tłumaczyć wszystko jeszcze raz. Poza tym ten admin pewnie ponownie mi napisze, że tym razem ja, nie postawiłem przecinku w temacie i jeśli tego nie zmienię usunie cały topic. Ehh, życie. </p>
<br />Posted in Software, Systemy operacyjne: Windows, Linux Tagged: linux, ubuntu <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/grzybublog.wordpress.com/978/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/grzybublog.wordpress.com/978/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/grzybublog.wordpress.com/978/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/grzybublog.wordpress.com/978/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/grzybublog.wordpress.com/978/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/grzybublog.wordpress.com/978/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/grzybublog.wordpress.com/978/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/grzybublog.wordpress.com/978/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/grzybublog.wordpress.com/978/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/grzybublog.wordpress.com/978/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/grzybublog.wordpress.com/978/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/grzybublog.wordpress.com/978/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/grzybublog.wordpress.com/978/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/grzybublog.wordpress.com/978/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=grzybublog.wordpress.com&amp;blog=6097993&amp;post=978&amp;subd=grzybublog&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://grzybublog.wordpress.com/2009/07/16/ubuntu-chyba-nie-dla-mnie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/ae37a4f8405d380cc6818dd9dcf068a3?s=96&#38;d=&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">grzybu</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://taroogs.files.wordpress.com/2009/05/ubuntu_logo_circle2.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Ubuntu (chyba) nie dla mnie</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img257.imageshack.us/img257/7592/imgp4441.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Non stop pojawia się taki ekran. doprowadza mnie to do nie powiem czego...</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>G DATA Internet Security 2009 cz.2</title>
		<link>http://grzybublog.wordpress.com/2009/06/24/g-data-internet-security-2009-cz-2/</link>
		<comments>http://grzybublog.wordpress.com/2009/06/24/g-data-internet-security-2009-cz-2/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Jun 2009 15:11:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>grzybu62</dc:creator>
				<category><![CDATA[Antywirusy]]></category>
		<category><![CDATA[Software]]></category>
		<category><![CDATA[antywirus]]></category>
		<category><![CDATA[G DATA]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://grzybublog.wordpress.com/?p=918</guid>
		<description><![CDATA[W poniższym wpisie postanowiłem przyjrzeć się bliżej testowanemu antywirusowi GDATA Internet Security 2009. Na początek, żeby zaspokoić własność ciekawość sprawdziłem jak antywirek spisuje się na tle konkurencji. Postanowiłem również pokrótce opisać główne funkcje programu. Jako, że jest ich dość sporo i dużo czasu musiałem poświęcić na dogłębne zapoznanie się ze wszystkimi możliwościami programu. Jako, że [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=grzybublog.wordpress.com&amp;blog=6097993&amp;post=918&amp;subd=grzybublog&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><div class="wp-caption alignleft" style="width: 88px"><img alt="Internet Security 2009" src="http://www.gdata.pl/portal/PL/images/stories/news/logo_2008.jpg" width="78" height="100" /><p class="wp-caption-text">Internet Security 2009</p></div>W poniższym wpisie  postanowiłem  przyjrzeć się bliżej testowanemu antywirusowi GDATA Internet Security 2009. Na początek, żeby zaspokoić własność ciekawość sprawdziłem jak antywirek spisuje się na tle konkurencji. Postanowiłem również  pokrótce opisać główne funkcje programu. Jako, że jest ich dość sporo i  dużo czasu musiałem poświęcić na dogłębne zapoznanie się ze wszystkimi możliwościami programu. Jako, że obecnie mamy wakacje, a pogoda nie dopisuję ( przynajmniej w Krakowie) posiedziałem i „poszperałem” trochę w opcjach dostarczonego mi programu. Efekt? Opisuję poniżej. </p>
<p><strong>Na tle konkurencji.</strong><br />
Nie można ukrywać, że wszystkie szanujące się gazety, które przetestowały program opisały go w sposób pozytywny. W materiałach promocyjnych jak i na stronie internetowej producenta znalazłem test przeprowadzony przez znany magazyn „Komputer Świat”. Nie dziwi specjalnie, umiejscowienie tego testu na stronie producenta. GDATA zajął w nim drugie miejsce zaraz po słynnej firmie Symantec. Czasopismo na swojej witrynie tak opisuje ten produkt:</p>
<blockquote><p>Ze względu na to, że G DATA Antivirus posiada dwa niezależne silniki skanujące i bardzo dokładnie analizuje pliki pod kątem zawartości szkodliwego oprogramowania, jego działanie było dłuższe, niż pozostałych aplikacji. Jednak obecność dwóch skanerów antywirusowych okazała się jego najmocniejszą stroną.</p></blockquote>
<p>Ze wszystkich wirusów z jakimi zmierzył się GDATA wykrył prawie wszystkie trojany, bo 99,69% z nich. Bardzo dobrze program poradził sobie ze złośliwym oprogramowaniem, w tej kategorii osiągnął wynik  94,7%.</p>
<p>Dobreprogramy.pl również przeprowadziły test programów antywiruswych, tyle, że darmowych. Wiem, że ciężko porównywać produkty za które trzeba zapłacić, z ich darmowymi „substytutami”, ale punktem odniesienia może być Avira Free, ponieważ zajęła ona  szóstą pozycję w teście przeprowadzonym przez „Komuter Świat”. Natomiast w tym zorganizowanym przez Dobreprogramy.pl, Avira Free miała trzecie miejsce, przegrywając naprawdę nie wiele z Avastem ( 1 miejsce) oraz AVG ( 2 miejsce). Wnioski zostawiam czytelniką. Dokładne różnice pomiędzy antywirusami zobaczyć można na poniższym wykresie.<br />
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><img alt="Test Komuter Świata" src="http://www.gdata.pl/portal/PL/images/stories/news/wykres-bez-logo.jpg" width="500" height="165" /><p class="wp-caption-text">Test Komuter Świata - wyniki</p></div><span id="more-918"></span></p>
<p><strong>Opis funkcji programu</strong><br />
Wszystkie składniki programu (Antywirus, Firewall, Antispam, Webfilter oraz Kontrola Rodzicielska) dostępne są dla użytkownika w jednym oknie. Dzięki temu korzystanie z programu jest łatwe, ponieważ nie potrzeba otwierać zbędnych okien. Wszystkie opcje dostępne są w panelu z lewej strony. </p>
<p>Pierwszą z nich jest <strong>Security Center</strong>. To tutaj wyświetlane są informację o wszystkich istotnych składnikach oprogramowania. Jeśli wszystko jest w porządku, obok danej opcji zobaczyć można zielony tik. Natomiast, gdy np. używamy nieaktualnej bazy wirusów zostaniemy o tym poinformowani przez czerwony krzyżyk. </p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 522px"><img alt="Security Center" src="http://lh6.ggpht.com/__RhanLXqk7g/SkI18wTQiBI/AAAAAAAABAA/h9fhUSfpoQ0/s512/centrum.jpg" width="512" height="384" /><p class="wp-caption-text">Security Center</p></div>
<p>Antywirus oferuje wiele opcji ochrony. Do najbardziej oczywistych można zaliczyć uaktualnianie baz wirusów i częste skanowanie systemu. Ale takie możliwości posiada każdy program antywirusowy.   GDATA wyróżnia się, ponieważ wprowadziła do swojego programu moduł ( o ile tak to można nazwać) Strażnika. Tutaj użytkownik może skonfigurować program tak, aby idealnie przystosować go do swoich potrzeb. Można wybrać, który skaner będzie chronił komputer( program wyposażony jest w dwa skanery A i B, działające niezależnie od siebie) i czy w ogóle będzie chronił. Inną ważną rzeczą jest możliwość ustawienia tego co ma zrobić program w razie znalezienia wirusa, czy infekcji. Ja ustawiłem obie opcje na dialog z użytkownikiem, ponieważ w takich sytuacjach samemu chce decydować co zrobić. Strażnik ponadto oferuje wiele innych opcji, które można włączać i wyłączać. Wśród nich są: heurystyka, skanowanie zasobów sieciowych, skanowanie podczas zapisu, wykrywanie dialerów, spyware, adware i riskware i wiele innych moim zdaniem mniej ważnych, ale owszem przydatnych. Dobrze, że firma zatroszczyła się również o takie szczegóły.</p>
<p>Niestety program przy najwyższej skuteczności znacznie spowalnia system. Okazuje się, że nie przypadkowo na pudełku znajduje się informacja: „program zoptymalizowany do technologii Dual Core i Quad Core”. Na własnej skórze przekonałem się, że  Dual Core i Quad Core to wymagania minimalne dla tego antywirusa. Na komputerze stacjonarnym, na którym testuje program antywirusowy posiadam o wiele słabszy procesor Pentium 4 HT. I rzeczywiści przy najwyższej i wysokiej skuteczności jest problem z „płynnym” działaniem systemu . Na szczęście GDATA zatroszczył się o takich użytkowników jak ja i istnieje możliwość obniżenia ustawień ochrony. Jednak po zainstalowaniu wersji 30 dniowej i odpowiednim jej skonfigurowaniu na laptopie posiadającym Core 2 Duo, program nie spowalnia systemu w ogóle. Tak, że nie polecam tego antywirusa posiadaczom starszych komputerów.<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 522px"><img alt="Możliwość wyboru skuteczności pozwala działać antywirusowi nawet na słabszych komputerach. " src="http://lh6.ggpht.com/__RhanLXqk7g/SkI4i6DkG2I/AAAAAAAABA8/Y9aSe8s66Ac/s512/stra%C5%BCnik.jpg" width="512" height="376" /><p class="wp-caption-text">Możliwość wyboru skuteczności pozwala działać antywirusowi nawet na słabszych komputerach. </p></div></p>
<p>Antywirus umożliwia też ochronę rejestru. I nie jest to fikcja, bo przy instalowaniu programu, który chce wprowadzić zmiany w rejestrze, zostaje wysłane zapytanie do użytkownika, czy kontynuować instalację. Dzięki temu tzw. złośliwe aplikacje nie są w stanie zmodyfikować ważnych plików systemowych, których uszkodzenie mogło by spowodować niepoprawne działanie systemu. </p>
<p>Aktualizację baz wirusów można wykonywać codziennie ręcznie. Ale istnieje również możliwość zautomatyzowania tego procesu. W opcji Planowanie można ustawić, żeby program sam ( np. co dwie godziny) pobierał najnowsze sygnatury z serwerów GDATA.</p>
<p><strong><br />
Firewall</strong> jest intuicyjny w użytkowaniu. W każdej użytkownik ma dostęp do szczegółowej listy zablokowanych lub zaakceptowanych połączeń z internetem lub siecią. Tak, że bez najmniejszego problemu ręcznie można zmienić te opcje. Firewall przy każdym nowym połączeniu pyta co zrobić i wyświetla wtedy okno, w którym użytkownik może dokonać wyboru.<br />
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 385px"><img alt="Firewall pyta, co zrobić z próbą połączenia" src="http://lh5.ggpht.com/__RhanLXqk7g/SkI17uU0gDI/AAAAAAAAA_8/HsYVI8S_HJ8/s400/steam.jpg" width="375" height="400" /><p class="wp-caption-text">Firewall pyta, co zrobić z próbą połączenia</p></div></p>
<p>Niestety firewall nie radzi sobie z grami. A co chodzi&#8230;?  Do uruchomienia gry z opcją Multiplayer potrzebne jest połączenie z internetem. Teoretycznie przed uruchomieniem  gry np. Battefield 2  program powinien zapytać, czy zezwolić na połączanie, czy nie.  A tego nie robi, tylko po prostu blokuje połączenie nawet o tym nie informująć użytkownika. Wtedy należy wyłączyć grę i ręcznie utworzyć regułę. Jest to nie wygodne, jeśli gramy w kilka różnych gier. Bo za każdym razem trzeba robić wszystko samodzielnie. </p>
<p><strong>Antispam.</strong> Przyznam szczerze, że tej opcji nie testowałem. Bo korzystam z Gmaila i nie potrzebuję, żeby jakikolwiek program sprawdzał moją pocztę. Bo do mnie spam nie przychodzi. Jednak Ten moduł daje sporo możliwości ochrony przez niechcianymi wiadomościami. W poszczególnych kategoriach można określić jakie filtry mają być włączone, a które nie. W przypadku włączenia wszystkich, nie ma możliwości, aby jakaś niepożądana wiadomość dotarła do nas.</p>
<p><strong>WebFilter</strong> jest to narzędzie blokujące tak znienawidzone przez wszystkich reklamy na stronach internetowych. Współpracuje ono z dwoma przeglądarkami Internet Explorerem oraz Firefoksem. Szkoda, że tylko z tymi dwoma, bo ja osobiście używam jeszcze Opery. GDATA mogłaby również dodać tę opcję w przyszłości do Safari. </p>
<p>Webfilter działa w następujący sposób. Do przeglądarki dodaje pasek, w którym użytkownik może obserwować co zostało zablokowane, a co nie. W moim przypadku zostało zablokowanych równo 150 wyskakujących okien oraz 8 banerów. Opcja ta nie działa idealnie. Bo np. zablokowała obrazki wstawione do wpisów na moim blogu. Innym razem przeglądając wp.pl wyświetliła mi się olbrzymia reklama, której za bardzo nie umiałem skasować. Dopiero po chwili znalazłem krzyżyk. Webfilter  wymaga co prawda jeszcze dopracowania, ale faktem jest, że radzi sobie dobrze z większością reklam.</p>
<p><strong>Kontrola rodzicielska</strong> – pozwala chronić dzieci przed stronami przeznaczonymi dla dorosłych. Dzięki tej opcji po raz pierwszy w życiu byłem gościem na stronie czasopisma Bravo. Nie będę tego komentował, bo każdy pewnie ma własne zdanie ten temat.</p>
<p>Tyle jeśli chodzi o składniki oprogramowania GDATA. Spośród wszystkich opcji szczególnie spodobało mi się narzędzie określane jako <strong>Kreator Płyt Startowych</strong>. Jak to działa?<br />
Dzięki prostemu w obsłudze kreatorowi możemy wypalić płytkę z najnowszymi sygnaturami wirusów.<br />
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 461px"><img alt="Intuicyjny kreator przeprowadzi każdego użytkownika przez proces wypalania CD z sygnaturami wirusów." src="http://www.gdata.pl/portal/PL/images/stories/pt/av2009_bootcd_01.jpg" width="451" height="336" /><p class="wp-caption-text">intuicyjny kreator przeprowadzi każdego użytkownika przez proces wypalania CD z sygnaturami wirusów.</p></div><br />
Taki CD-ROM umożliwia przeprowadzenie skanowania systemu zanim się on jeszcze załaduje. Jest to bardzo przydatne narzędzie. Ponieważ, w dość łatwy sposób można usunąć mechanizm nazwany Rootkitem. Ta opcja stała się moim ulubieńcem ponieważ kiedyś złapałem tego rodzaju złośliwe oprogramowanie. I nawet formatowanie dysku nie pomogło w pozbyciu się go. Musiałem pobrać z niezainfekowanego komputera program umożliwiający usuwanie Rotkitów. Było z tym naprawdę dużo zachodu, którego nikomu nie życzę. A dzięki płycie startowej można znaleźć i usunąć taki program. W tym miejscu należą się wielkie brawa dla pracowników GDADA, za taki pomysł.</p>
<p><img alt="" src="http://www.gdata.pl/portal/PL/images/stories/pt/av2009_bootcd_04.jpg" class="aligncenter" width="393" height="225" /></p>
<p>Na koniec jeszcze nadmienię, że całe oprogramowanie mogło by być lepiej przystosowane dla graczy. Zdarza się czasem, że w trakcie prowadzonej rozgrywki przez sieć program informuje o przeskanowanych portach komputera. Wtedy gra zostaje zminimalizowania, aby pokazać okienko z informacją. Mojego brata doprowadza to do szewskiej pasji podczas jakiegoś ważnego meczu w BF 2. fajnie by było, gdyby antywirus „wyczuwał”, że została włączona gra i takie informacje przekazywał dopiero po jej wyłączeniu.</p>
<p><div class="wp-caption aligncenter" style="width: 578px"><img alt="Pełny zestaw ochronny z pod znaku GDATA" src="http://www.gdata.pl/portal/PL/images/stories/news/pudelka2009.jpg" width="568" height="162" /><p class="wp-caption-text">Pełny zestaw ochronny z pod znaku GDATA</p></div><br />
Podsumowując. Spędziłem 15 dni z tym programem i muszę stwierdzić, że zapewnia on pełną ochronę komputera praktycznie przed wszystkimi istniejącymi zagrożeniami. Nie polecam go jednak tym wszystkim, którzy mają starsze komputery, bo wtedy normalan praca systemu będzie okupiona straszną czkawką systemu.</p>
<br />Posted in Antywirusy, Software Tagged: antywirus, G DATA <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/grzybublog.wordpress.com/918/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/grzybublog.wordpress.com/918/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/grzybublog.wordpress.com/918/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/grzybublog.wordpress.com/918/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/grzybublog.wordpress.com/918/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/grzybublog.wordpress.com/918/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/grzybublog.wordpress.com/918/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/grzybublog.wordpress.com/918/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/grzybublog.wordpress.com/918/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/grzybublog.wordpress.com/918/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/grzybublog.wordpress.com/918/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/grzybublog.wordpress.com/918/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/grzybublog.wordpress.com/918/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/grzybublog.wordpress.com/918/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=grzybublog.wordpress.com&amp;blog=6097993&amp;post=918&amp;subd=grzybublog&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://grzybublog.wordpress.com/2009/06/24/g-data-internet-security-2009-cz-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/ae37a4f8405d380cc6818dd9dcf068a3?s=96&#38;d=&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">grzybu</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://www.gdata.pl/portal/PL/images/stories/news/logo_2008.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Internet Security 2009</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://www.gdata.pl/portal/PL/images/stories/news/wykres-bez-logo.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Test Komuter Świata</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://lh6.ggpht.com/__RhanLXqk7g/SkI18wTQiBI/AAAAAAAABAA/h9fhUSfpoQ0/s512/centrum.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Security Center</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://lh6.ggpht.com/__RhanLXqk7g/SkI4i6DkG2I/AAAAAAAABA8/Y9aSe8s66Ac/s512/stra%C5%BCnik.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Możliwość wyboru skuteczności pozwala działać antywirusowi nawet na słabszych komputerach. </media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://lh5.ggpht.com/__RhanLXqk7g/SkI17uU0gDI/AAAAAAAAA_8/HsYVI8S_HJ8/s400/steam.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Firewall pyta, co zrobić z próbą połączenia</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://www.gdata.pl/portal/PL/images/stories/pt/av2009_bootcd_01.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Intuicyjny kreator przeprowadzi każdego użytkownika przez proces wypalania CD z sygnaturami wirusów.</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://www.gdata.pl/portal/PL/images/stories/pt/av2009_bootcd_04.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://www.gdata.pl/portal/PL/images/stories/news/pudelka2009.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Pełny zestaw ochronny z pod znaku GDATA</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Orange troszczy się o stałych klientów?</title>
		<link>http://grzybublog.wordpress.com/2009/06/23/orange-troszczy-sie-o-stalych-klientow/</link>
		<comments>http://grzybublog.wordpress.com/2009/06/23/orange-troszczy-sie-o-stalych-klientow/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 23 Jun 2009 15:59:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>grzybu62</dc:creator>
				<category><![CDATA[Osobiste]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://grzybublog.wordpress.com/?p=903</guid>
		<description><![CDATA[Dziś po południu zadzwonił do mnie jeden z pracowników sieci Orange. Przedstawił się i powiedział, że chciał zaproponować nową ofertę. W tym momencie rozmowa została przerwana, bo gość, który dzwonił rozłączył się, albo coś przerwało. Po niespełna 10 minutach ten sam pan zadzwonił ponownie. I znowu niewiele udało mu się powiedzieć. Dopiero za trzecią próbą [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=grzybublog.wordpress.com&amp;blog=6097993&amp;post=903&amp;subd=grzybublog&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><div class="wp-caption alignleft" style="width: 160px"><img alt="Orange" src="http://www.softwarepatch.pl/zdjecia/art340/orange_logo_260.jpg" width="150" height="150" /><p class="wp-caption-text">Orange</p></div>Dziś po południu zadzwonił do mnie jeden z pracowników sieci Orange. Przedstawił się i powiedział, że chciał zaproponować nową ofertę. W tym momencie rozmowa została przerwana, bo  gość, który dzwonił rozłączył się, albo coś przerwało. Po niespełna 10 minutach ten sam pan zadzwonił ponownie. I znowu niewiele udało mu się powiedzieć. Dopiero za trzecią próbą udało się normalnie porozmawiać.<br />
Pan z Orange poinformował, że jako stały klient mam możliwość zmiany mojego planu taryfowego.  Osobiście za dużo nie dzwonię, dlatego byłem mocno zaskoczony, że sieć zajmuje się takimi „szaraczkami” jak ja. Prawdę powiedziawszy myślełem, że ta sieć zainteresowana jest tylko współpracą z klientami biznesowymi. Bo to oni najwięcej płacą i tym samym zostawiają „w telefonie” dużo pieniędzy. I tylko i wyłącznie o tych użytkowników sieci Orange się troszczy. A tu taka niespodzianka. Ale do rzeczy.</p>
<p>Została mi zaproponowana nowa oferta, z której z przyjemnością skorzystałem. Przy podpisywaniu umowy zobowiązałem się, że co miesiąc będę opłacał rachunek opiewający na 25 zł. Wybrałem plan taryfowy  Twój Mix, bo wtedy na rynku nie było nic innego godnego uwagi. Umowa została zawarta ponad półtora roku temu. A tu na trzy miesiące przed końcem umowy dostaję telefon o możliwości zmiany. Zmiany  na lepsze. Bo opłaty za telefon nie wzrosną, a połączenia stały się tańsze. O ile wcześniej za minutę rozmowy płaciłem 75 gr. ( czyli bardzo dużo),  to teraz płacę 59 gr( czyli trochę mniej). Nie powiem, żebym był w pełni usatysfakcjonowany takimi stawkami połączeń. W końcu w ofercie na kartę nazwanej Orange Go płaci się za minutę rozmowy 20 gr ( przy doładowaniu za 50 zł). Ale w porządku zawsze to jakaś obniżka. Będzie trochę tajniej.<br />
A żeby tego wszystkiego było do końca umowy co miesiąc, będę otrzymywał całe 40 minut na rozmowy. Fajnie bo tak za free nic jeszcze nie dostałem od Orange.<br />
Mój rozmówca poinformował mnie, że to specjalnie dla mnie, stałego klienta została przygotowana ta specjalna oferta. A wcielona w życie zostanie na początku nowego okresu rozliczeniowego, czyli za dwa dni.<span id="more-903"></span><br />
Wszystko pięknie ładnie, tylko zacząłem się zastanawiać dlaczego nagle operator sobie o mnie przypomniał? Zapragnął na mnie mniej zarabiać? Nie nie możliwe&#8230; Aha tylko umknęło mi, że w październiku kończy się umowa . I wtedy właśnie znowu zadzwoni miły pan ( bądź pani) i będzie mnie chciał przekonać o tym, że najlepszym rozwiązaniem jest przedłużenie umowy z tą wspaniałą firmą Orange. W dodatku jej pracownicy przygotują ofertę specjalnie dla mnie. Skonfigurowaną idealnie do moich potrzeb. Ehh&#8230;</p>
<p>Podsumowując. Moje rozmowy staniały z 75 gr do 59 gr. Dostanę również  40 minut co miesiąc. W sumie to dobrze. Przydatny prezent na wakacje&#8230;  Cieszę z tego prezentu i w tym miejscu mówię DZIĘKUJĘ. Mam tylko nadzieję, że w przyszłości Orange będzie mnie częściej tak zaskakiwać&#8230;</p>
<p><em>Edycja:</em><br />
Ciekawy jestem, czy po aktywowaniu nowej oferty przepadnie mi pakiet 100 smsów. całkiem o nich zapomniełem. A przecież za pakiet &#8222;zabuliłem&#8221; całe 5zł. nie wykoszytałem wszystkich smsów z pakietu. A szkoda by było, żeby przepadły te co zostały. Zwłaszcza, że na koncie zostało mi jeszcze 73 gr. i smsy to jedyna możliwość kontaktu ze światem&#8230;</p>
<br />Posted in Osobiste  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/grzybublog.wordpress.com/903/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/grzybublog.wordpress.com/903/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/grzybublog.wordpress.com/903/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/grzybublog.wordpress.com/903/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/grzybublog.wordpress.com/903/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/grzybublog.wordpress.com/903/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/grzybublog.wordpress.com/903/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/grzybublog.wordpress.com/903/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/grzybublog.wordpress.com/903/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/grzybublog.wordpress.com/903/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/grzybublog.wordpress.com/903/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/grzybublog.wordpress.com/903/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/grzybublog.wordpress.com/903/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/grzybublog.wordpress.com/903/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=grzybublog.wordpress.com&amp;blog=6097993&amp;post=903&amp;subd=grzybublog&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://grzybublog.wordpress.com/2009/06/23/orange-troszczy-sie-o-stalych-klientow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/ae37a4f8405d380cc6818dd9dcf068a3?s=96&#38;d=&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">grzybu</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://www.softwarepatch.pl/zdjecia/art340/orange_logo_260.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Orange</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>
