America’s Army 3 już w sieci !!!

Najnowsza wersja AA już w sieci

Najnowsza wersja AA już w sieci

American Army 3 to najnowsza z serii gier wydawanych przez armię Stanów Zjednoczonych. Jak udało mi się wyczytać na oficjalnej stronie gry, wychodzi ona od lipca 2002 roku. Głównym celem wydawcy American Army, nie są pieniądze. Grę może pobrać z sieci każdy, kto tylko ma na to ochotę ( i co ważne nie musi być Amerykaninem). Produkcja powstała, by zachęcić młodych ludzi do wstąpienia w szeregi armii Stanów Zjednoczonych. Cel: bardzo trudny. Ale jak się okazało zrealizowany w całości. Przyznam szczerze, że nie wiem w jakim stosunku do pobrań gry rośnie, liczba nowych rekrutów w US Army, ale chyba jest ich sporo. Dlaczego? W lutym br. gra trafiła do księgi rekordów Guinnessa. Jedną z przyczyn wpisania jej, był fakt, że wirtualna armia Stanów Zjednoczonych wynosiła ponad 8 mln żołnierzy. Jak porównuje gazeta metro, prawdziwa US Army ma w swoich szeregach „tylko” pół miliona żołnierzy. Obecnie w AA gra już blisko 10 mln osób. Imponująca liczba.

W środę 17 czerwca została wydana najnowsza wersja gry, oznaczona liczbą 3. AA3 już od pierwszych chwil cieszyła się olbrzymim zainteresowaniem. Udostępniona w sieci została wieczorem, a już o godzinie 23.00 serwery były przeciążone. Zacząłem pobierać ją o 8 rano, a skończyłem o 10 wieczór. Powodem nie było wolne łącze, bo ono spokojnie pobrało by grę w cztery bądź pięć godzin, ale szerokie zainteresowanie najnowszą wersją gry. Cały proces zapisywania na dysku odbywał się przez Steama. Szło to jak krew z nosa, więc postanowiłem poszukać więcej informacji o grze.

Jak już wcześniej było mi wiadomo, AA jest grą z serii tych trudniejszych. Można zginąć bardzo szybko, gdy nie wie się jak grać. Dlatego zanim wydawca otworzył przed każdym z graczy świat multi, każdy rekrut AA najpierw obowiązkowo pogra w Single Player. W trybie jednego gracza mamy dostęp do treningów. I nie są to „zwykłe treningi” służące zapoznaniu z grą. Szkolenia są identyczne jak te, które przechodzą żołnierze Armii Stanów Zjednoczonych. Skoro misją gry jest zachęcanie do wstępowania do armii, szkolenia muszą być takie jak w prawdziwym wojsku. Aby takie treningi zaliczyć obowiązkowo trzeba posiąść odpowiednią wiedzę teoretyczną oraz praktyczną. Aby grać wybraną przez siebie profesją należy przejść, powiedzmy sobie szczerze, trudne szkolenie. Na szczęście wszystko dokładnie opisane jest na polskiej stronie gry. Tam też znajdują się informację o tym jak wygląda szkolenia w amerykańskich koszarach… Zainteresowanych odsyłam na stronę.

Rozgrywka toczy się inaczej niż naprzykład w populanrym Battlefield 2. O ile w BF2 gdy stacimy głupio życie jeśli tyko drużyna ma wystarczjącą liczbę kuponów po 15 sekundach wracamy do gry. Tu nie ma tak dobrze, bo gra jest imitacją prawdziwej walki. ‚Nowe życie” otrzymuje się dopiero po zakończeniu całej rundy. Przez co gracze dwa razy się zastanowią zanim coś zrobią.


Wrzucam kilka screenów zrobionych przez testerów gry. Więcej zamieszczonych jest na oficjalnej stronie gry www.americasarmy.com Choć wcześniejsze wersje gry za bardzo mnie nie pociągały, po obejrzeniu tych obrazków spodobało mi się. Grafika lepsza niż w BF2, w które czasem sobie pyka. Oczywiście nijak ma się do do Bad Comapany, czy Bad Comapny 2, ale w końcu to gra za darmo.

Żeby trochę, zareklamować i zachęcić do gry podaję link do filmiku na youtube.

Właśnie skończyło się pobieranie. Ta długo oczekiwana gierka nareszcie wylądowała na moim dysku, ale nie pogram niestety… A tak się nastawiłem. Zawiodłem się, tak już w życiu bywa. Mój siedmioletni komp nie dał rady. A konkretnie chodzi o procesor…

Mój procek jest według mnie dość dobry, jak na czas, w którym był kupiony. Pentium 4 HT posiada 2.4 GHz. Niby jest to HT, ale w porównaniu do podwójnych procesorów nie wyrabia. A wymagania podane na stronie producenta są zgoła większe:

3.0+ GHz Single Core CPU (Minimum)
2.4+ GHz Dual/Quad Core CPU (Recommended)

O dziwo z kartą nie ma problemu, RAMu również wystarcza, zwłaszcza, że na stacjonarnym kompie ma XP, a więc vista nie pożera pół GB RAM. Szkoda, bo myślałem, że jeszcze pogram. Zwłaszcza, że po włączeniu gry zapowiadało się ciekawie. A dwa i pół Gb jest dla tej gry absolutnie wystarczające. Tylko ten procesor. Ehh…

Przywitał mnie kreator tworzenia postaci. Nie jest on zbyt rozbudowany, bo można wybrać tylko twarz solidera. Ale to i tak dużo. Przebierać można pośród piętnastu ludzkich sylwetek.

Przyznam szczerze, że korciło mnie, aby wybrać murzyna, ale jednak nie...

Przyznam szczerze, że korciło mnie, aby wybrać murzyna, ale jednak nie...

Po odpaleniu gry, moim oczom ukazał się taki widok:

Miałem nadzieję, że będę miał okazję popisać trochę o tej grze i pobawić się nią. Ale może ktoś z czytelników ma dobrego kompa i napisze coś fajnego.

4 thoughts on “America’s Army 3 już w sieci !!!

  1. Pograj, bo z tego co udało mi się zaobserwować naprawdę fajne. A jak już poznasz wszystkie „smaczki” tej gry to napisz coś o niej na blogu. Chętnie chociaż poczytam o tym jak się gra.

  2. Pamiętam, że kiedyś dzień w dzień spędzałem nad tą grą (jedną z wcześniejszych wersji) po kilka godzin. Cały czas ciąłem na tej same planszy, w ten sam scenariusz/misję, tj. obrona/atak jakiegoś mostu w zimie. Grałem albo po sieci, albo tylko z bratem na dwa kompy. To były czasy… :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s